Dlaczego skóra się starzeje?

Nie ma jednej prostej odpowiedzi na to pytanie. Starzenie się skóry to złożony proces, na który wpływ ma bardzo wiele czynników. Wśród naukowych teorii na ten temat dominuje teoria telomerowa. Czym są telomery? Chromosomy znajdujące się w każdej komórce naszego ciała (w tym także w skórze) zabezpieczone są strukturą ochronną zwaną telomerami (które przypominają czapeczki na zakończeniach chromosomu). Ich zadaniem jest ochrona struktury naszego DNA.

Wraz z wiekiem telomery ulegają stopniowemu skracaniu. Oznacza to – w pewnym uproszczeniu – że każda nasza komórka zaprogramowana jest w taki sposób, aby podzielić się określoną ilość razy (a niemożliwe jest jej dzielenie się w nieskończoność). Dlatego kiedy komórka wyczerpie swój limit podziałów (telomery skrócą się na tyle, że dalsze podziały będą niemożliwe) – nastąpi jej “programowe” obumarcie. 

I jeszcze te wolne rodniki…

Prócz teorii telomerowej warto wspomnieć także o wpływie wolnych rodników na starzenie się skóry. Wolne rodniki to naturalnie występujące w ludzkim organizmie atomy lub cząsteczki zawierające niesparowane (“wolne”) elektrony. Ich nadmierne, niekontrolowane namnażanie się może mieć wiele negatywnych następstw dla organizmu – powszechnie uważa się, że jest to jedna z przyczyn wielu chorób. 

Nadmiar wolnych rodników powoduje stopniowe uszkadzanie DNA skóry – a co za tym idzie, przyspiesza jej starzenie się. Wpływ na powstawanie nadmiaru wolnych rodników ma wiele czynników – w tym zwłaszcza promieniowanie UV i dym papierosowy, a także inne używki, a nawet niewłaściwa pielęgnacja. Dlatego istotne jest, aby używać kosmetyków o działaniu antyoksydacyjnym.

Warto wiedzieć również, że wraz z wiekiem maleje w skórze ilość składników odpowiedzialnych za jej odpowiednie nawilżenie, sprężystość i świeży wygląd. Wpływ na starzenie ma zwłaszcza ubytek białek: kolagenu i elastyny. Nie mniej istotny jest kwas hialuronowy – spadek jego ilości powoduje słabsze nawilżenie, suchość i szorstkość naskórka. 

Ciekawostka Mia Dea

Czy wiesz, kiedy warto zacząć pielęgnację anti-aging? Nie daj się zwieść temu, iż bywa ona nazywana zamiennie “pielęgnacją skóry dojrzałej”. Te określenia to nie są synonimy! Anti-aging to zapobieganie i spowalnianie procesów starzenia – nie należy więc czekać z pielęgnacją do czasu, aż procesy te będą już zaawansowane (ok. 40-50 roku życia). 

Jeśli odczekasz z pielęgnacją do czasu “po czterdziestce”, z pewnością nie będzie ona tak skuteczna jak u osób, które stosowały ją regularnie np. już 10 lat wcześniej. Zaleca się, aby pielęgnację anti-aging rozpocząć już po 25. roku życia. Jest to moment “graniczny”, od którego skóra zaczyna się stopniowo starzeć. 

 

Co więc możesz z tym wszystkim zrobić? Jak już wiesz – nie da się zatrzymać ani odwrócić procesów starzenia. Można jednak w znacznym stopniu je spowolnić (np. odpowiednimi zabiegami anti-aging w salonie kosmetycznym). Warto zacząć od wyboru kosmetyków z naprawdę skutecznymi składnikami. 

Pielęgnacja anti-aging. Poznaj najskuteczniejsze składniki

Czego używać? Poprosiliśmy eksperta Mia Dea o wybór składników, które faktycznie wykazują najskuteczniejsze działanie antystarzeniowe. Ich odpowiednie używanie (niezależnie od Twojego wieku) będzie mieć dobroczynny wpływ na stan skóry. 

  1. Witamina A, czyli właśnie retinol

Retinol to składnik, o którym powstała już niejedna praca naukowa. Faktem jest, że retinol potrafi zdziałać spektakularne efekty na skórze – pod warunkiem, że będzie umiejętnie używany. Retinol stosowany w regularnej pielęgnacji w widoczny sposób sprawia, że skóra wygląda młodziej i bardziej świeżo. Jest także wygładzona, lepiej napięta i ma zdrowy koloryt. Wszystko to dzięki normalizującemu i złuszczającemu działaniu retinolu, który wspiera naturalną odbudowę skóry, redukując zrogowacenia (jego działanie przypomina nieco peeling enzymatyczny).

Dzięki odbudowującemu działaniu retinolu wzrasta ilość fibroblastów (komórek odpowiedzialnych za produkcję kolagenu i elastyny), zwiększa się produkcja białek budulcowych w skórze, a co za tym idzie, skóra wzmacnia się, zagęszcza i jest lepiej odżywiona. 

Czego chcieć więcej? Może jeszcze dodajmy, że retinol doskonale radzi sobie z przebarwieniami na skórze (najlepiej stosować go w połączeniu z witaminą C). Ważne jednak, aby retinolu używać z umiarem, stopniowo budując tolerancję skóry (np. co drugi dzień), a także bezwzględnie unikać po nim ekspozycji na słońce. Może on bowiem uwrażliwiać skórę, a także działać fotouczulająco. 

  1. Witamina C – silny antyoksydant

Witamina C to przede wszystkim silny antyoksydant – niestrudzony pogromca wolnych rodników. Ta energetyzująca witamina jest także niezbędna do prawidłowej syntezy włókien kolagenowych, które odpowiadają za sprężystość i jędrność skóry. Odpowiedni poziom witaminy C w organizmie zapobiega degradacji włókien kolagenowych – dzięki czemu efekty starzenia się skóry nie będą tak widoczne jak u osób, które cierpią na niedobór tej witaminy.

Co więcej, witamina C to także substancja intensywnie rozjaśniająca przebarwienia – dlatego kremy z jej zawartością pomogą Ci wyrównać koloryt cery i pozbyć się np. drobnych plamek pigmentacyjnych. 

  1. Witamina E – trzeci składnik “silnej trójcy”

Obok retinolu i witaminy C uzupełnieniem “silnej trójcy” substancji przeciwstarzeniowych będzie witamina E. To właśnie jej zawdzięczamy działanie fotoochronne, czyli chroniące przed zgubnym wpływem promieniowania słonecznego. Warto więc stosować ją podczas ekspozycji na słońce (znajdziesz ją często w składach preparatów do opalania). 

Na tym jednak nie kończy się dobroczynne działanie witaminy E. Po kosmetykach z jej dodatkiem możesz spodziewać się ujędrnienia, nawilżenia, wygładzenia i regeneracji, a także ukojenia skóry. Nie na darmo więc witamina E nazywana jest witaminą młodości! 

  1. Kwas hialuronowy – nieustraszony pogromca suchej skóry 

Nawilżacz, jakich mało! Czy wiesz, że kwas hialuronowy ma zdolność wiązania wody 1000-krotnie przekraczającej własną masę? Oznacza to, że już niewielka ilość kwasu hialuronowego doskonale nawilża cerę, długotrwale zapobiegając jej ponownemu odwodnieniu. Z tego powodu hialuronian to absolutny must have codziennej pielęgnacji – nie tylko tej anti-aging! 

  1. Bakuchiol, czyli… retinol roślinny

Bakuchiol, zwany także bio retinolem lub retinolem roślinnym, to składnik, który zyskał szeroką sławę dopiero dosyć niedawno – i szybko stał się cenionym dodatkiem do kosmetyków anti-aging. Bakuchiol to roślina znana w tradycyjnej medycynie chińskiej i indyjskiej, gdzie była (i jest) z powodzeniem stosowana od setek lat! Bakuchiol pomagał w leczeniu chorób skórnych i stanów zapalnych. 

Jego przewaga nad powszechnie stosowanym retinolem to nie tylko kwestia ekologii i naturalnego pochodzenia. Bakuchiol jest także o wiele łagodniejszy – tj. znacznie mniejsze jest prawdopodobieństwo wystąpienia po nim podrażnień skóry. działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie,

  • jest silnym antyoksydantem,
  • delikatnie złuszcza naskórek, 
  • wygładza i poprawia koloryt cery,
  • normalizuje pracę gruczołów łojowych.

Jeśli dotąd nie miałaś okazji wypróbować kosmetyków z bakuchiolem, najwyższa pora odrobić straty! 😉 Ten roślinny składnik pokochają osoby, które z różnych przyczyn nie mogą stosować retinolu. 

  1. Niacynamid 

Niacynamid to składnik o szerokim zastosowaniu w kosmetykach dla różnych potrzeb cery. Z powodzeniem stosowany jest np. w pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej – ze względu na właściwości normalizujące pracę gruczołów łojowych. Ze względu na to, iż jest substancją o łagodnym działaniu, sprawdza się nawet przy pielęgnacji cery delikatnej, problematycznej czy skóry z trądzikiem różowatym. Jeśli jednak mówimy o działaniu anti-aging, niacynamid to przede wszystkim silny antyoksydant, który bezlitośnie rozprawia się z dobrze znanymi Ci już wolnymi rodnikami. Ma także działanie przeciwzapalne, łagodzące podrażnienia i niwelujące zaczerwienienia.

Szukasz skutecznej pielęgnacji anti-aging? Zobacz, co mamy!